RODO

RODO

Obowiązek informacyjny  

More...
Katalog online

Katalog online

Skorzystaj z naszego katalogu online nie wychodząc z domu  

More...
Frontpage Slideshow | Copyright © 2006-2012 JoomlaWorks Ltd.
A- A A+

Bojszowianin Józef Kłyk rozsławił swą rodzinną miejscowość w Polsce i wielu krajach przy pomocy... westernu. O pracy reżysera, charakteryzatora, aktora, operatora i trudnościami w realizacji swoich projektów nasz gość opowiedział podczas spotkania autorskiego, zorganizowanego w Czytelni MPBP w Pszczynie.

W trakcie spotkania promującego książkę dra Grzegorza Sztolera "Mam serce w filmie. Józef Kłyk", bohater książki przybliżył słuchaczom swoje początki jako filmowca. Pięknie opowiedział o najwierniejszych aktorach swoich filmów i magii kina której na próżno szukać w Hollywood.

Czytaj więcej: Józef Kłyk o swoich filmach

 

 

W czwartkowy wieczór gościliśmy w naszej Czytelni Sławomira Pastuszkę, doktoranta na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, autora wielu książek o kulturze żydowskiej oraz współorganizatora Spotkań z Kulturą Żydowską w Pszczynie. Pretekstem do spotkania były dwie nowe książki o tematyce żydowskiej. Powstały one dzięki odnalezionym przez pana Pastuszkę oryginalnym tekstom i opatrzone zostały ciekawym komentarzem. 

Mogliśmy wysłuchać historii powstania "Moich wspomnień" Anny Feibelsohn z domu Timendorfer (1871-1962), śląskiej Żydówki, która przez kilka pokoleń nierozerwalnie związana była z Pszczyną. Wspomnienia powstały w 1936 roku, dwa lata po tym, jak autorka wyemigrowała do Palestyny, unikając w ten sposób losu swoich pobratymców.

Dochód ze wszystkich sprzedanych egzemplarzy zostanie przeznaczony na renowację zabytkowych nagrobków na cmentarzu żydowskim w Pszczynie.

 

Cóż można powiedzieć o spotkaniu, które odbyło się 3 października pod „13”... Jacek Hugo-Bader zaczarował publiczność swoimi historiami, językiem i osobowością.
Reportażysta, podróżnik, dziennikarz opowiadał o kulisach swojej pracy – zbieraniu materiałów do książek czy artykułów, rozmowami z ludźmi, którzy „są w sytuacji ostatecznej” - bo tacy są najciekawsi. Skupił się przede wszystkim na emocjach, które towarzyszą jego bohaterom, a także jemu samemu. Mówił o tych najtrudniejszych tematach, które do dziś nosi w sobie i tych, które nie nadawały się na materiał do książek - „nie dlatego, że były złe; po prostu nie były <<kompatybilne>>”.
Oprócz wspomnień ze swojej pracy i zalążku informacji o nowej książce, Jacek Hugo-Bader podzielił się z publicznością wskazówkami dotyczącymi pracy reportera: co jest prowokacją, jak szukać tematu, dlaczego nie lubi się domofonów.
Po spotkaniu można było zakupić jego książki, które chętnie i wytrwale podpisywał.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na akceptację plików cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej.